Witryna Czasopism.pl

nr 20 (198)
z dnia 20 października 2007
powrót do wydania bieżącego

zapraszamy | teraz o… | przeglądy prasy | autorzy | archiwum

ZIMNA WOJNA NA LODÓWKI

Aleksandra Kędziorek

Z artykułu Davida Crowleya Zimna wojna w domu [„2+3D. Grafika plus produkt” nr 24 (2007)] wynika, że „wojna na design” może przynosić większe efekty niż Monty Python’owskie „policzkowanie rybami”. Skojarzenia z rzekomo spuszczaną przez Amerykanów na polskie pola stonką ziemniaczaną też nie będą bezpodstawne, Crowley bowiem pisze: „W 1953 roku pisarz David Reisman wysunął niepozbawioną ironii propozycję wszczęcia wojny nylonowej. Sugerował, że tańsze i skuteczniejsze od bombardowań byłoby zrzucanie na Związek Radziecki nylonowych rajstop. Takie naloty miałyby rozbudzić wśród obywateli Kraju Rad apetyt, który ostatecznie zdestabilizowałby komunistyczną gospodarkę.”

 

HUMOR – ANTIDOTUM NA WYCZERPANIE I ZATRUCIA

Beata Pieńkowska

Medialnym zaangażowaniem wykazał się piszący z Rzymu dla „Przeglądu Powszechnego” (nr 10/2007) Piotr Kowalczuk, autor felietonu Gołąbki (pokoju) po rosyjsku z cyklu Z życia świata. Jego wymowne porównanie „Faktów” TVN do „baru szybkiej obsługi” stanowi jednocześnie ostrzeżenie przed serwowanymi w obu miejscach daniami, które wywołują „ciężkie zatrucie i porażenie nerwów”. Ostatni taki przypadek miał miejsce 17 września, w „rocznicę napaści Stalina na Polskę, w dniu, gdy polski prezydent pojechał na groby polskich oficerów pomordowanych w Katyniu” i odbyła się premiera filmu Katyń Andrzeja Wajdy.

 

EKS-FUTURYSTA I ANARCHOKONSERWATYZM ZMĘCZENIA

Michał Choptiany

Najnowszy numer „Zeszytów Literackich” (99/2007) przynosi głównie Watowskie inedita − fragmenty brulionu, w którym pisarz porządkuje swoje wspomnienia z okresu futurystycznego (Coś niecoś o „Piecyku...”. Brulion), recenzję ze spektaklu Witkacego, jak również porażające precyzją, intelektualną klarownością i brakiem uprzedzeń studium poświęcone zachowaniom Juliana Tuwima względem władzy (Tuwim). Wat jako poeta − wybitny, erudycyjny, metafizyczny, wielki – to ujęcie mnie nie dziwi, ale Wat jako analityk ketmanu i postaw do niego zbliżonych − to już świadczy o intelekcie naprawdę ścisłym i potrafiącym dotrzeć do sedna problemu.

 

TELEWIZJA EDUKACYJNA

Katarzyna Wajda

Jaki jest związek między polityką a kinem? Gdy trafimy na zły film, możemy po prostu opuścić salę, wyrzucając sobie naiwność, podatność na manipulacje reklamy i żałując wydanych pieniędzy. Z polityką jest inaczej – obowiązujące prawo wyborcze ogranicza nasz wpływ na obsadę, każąc nam opłacać nie tylko aktorów, których po prostu nie lubimy, ale i tych nieutalentowanych, wyraźnie źle obsadzonych, niezdolnych do udźwignięcia powierzonych im ról. Polityka jest jak kino bez klamek – puentuje swój felieton (Kino bez klamek) Jacek Żakowski, jeden z nowych autorów odświeżonego „Filmu” (nr 10/2007, lifting dotyczy m.in. zmiany szaty graficznej i zwiększenia objętości).

 

CIAŁO, OPOWIADANIE, NARRACJA

Marcin M. Bogusławski

Pismo („Rita Baum” 11/2007) stanowi rodzaj polimorficznej opowieści. Na prawie trzystu stronach rozgrywają się historie najróżniejsze. Opary snu łączą się z brutalnością body artu. Interpretacje literackie zbiegają się z przewrotną aurą fotografii. Druk zaś i gruby, nieco zżółkły papier, stają się pretekstem do wejścia w wirtualny świat gier, w którym nie ma już ani papieru, ani zapachu farby. To bogactwo subtelnie powiązanych ze sobą wątków zaspokoić może wszelkie chorobowe braki. Może jednak doprowadzić również do chorobowego przesytu. O tyle, o ile miejsce polifonii głosów zajmuje niekiedy swoista (po)nowoczesna jednostronność.

 

buduj Witrynę | © 2004 Fundacja Otwarty Kod Kultury | pytania? | kontakt