Nr 33 (80)
z dnia 2 grudnia 2003
powrót do wydania bieżącego
 
  przegląd prasy       
   

DLATEGO RPG
     
   

     Najnowszy numer „Dekady Literackiej” (2003, nr 7/8) zajmuje się tematem dość mocno zakorzenionym w kulturze masowej, a mianowicie światem gier fabularnych. Teresa Walas rozpoczynając panel tekstów skupiających się wokół tego zjawiska zdaje się podzielać zdanie J. Huizingi, który twierdził: „Powagę można negować, zabawy nie można”, kończy bowiem swój wywód następującym stwierdzeniem: „Wydaje się więc, że warto, pozostając w zgodzie z duchem czasu, choć niekoniecznie pod jego presją, uwzględnić w rozważaniach nad kulturą marginalne jak dotąd zjawisko gier fabularnych, bo kto wie, czy nie da się w nich dojrzeć – w postaci przemieszczonej lub w pomniejszonej skali – zjawisk dla kultury tej istotniejszych, niż mogłoby się to na pierwszy rzut oka wydawać”. (Dlaczego RPG?). Teresa Walas umiejscawia gry fabularne na pograniczu kultury masowej i specyficznej elitarności. Dostrzega bowiem liczne możliwości twórczego działania jej uczestników, konieczność wyjścia poza bierne konsumowanie i możliwość realizowania w dużej mierze własnej fabuły. Tekst Dlaczego RPG? otwiera swoisty minipodręcznik na temat gier fabularnych, jaki stworzyła na swych łamach „Dekada Literacka”.
      Dalej bowiem, w kolejnych tekstach, następuje próba uporządkowania ustaleń i pojęć tyczących się zjawiska, które choć mocno funkcjonuje w świecie fascynatów gier, to jednak rzadko jest traktowane jako inspirujący element kultury. Tomasz Z. Majkowski do spółki z Maciejem Sabatem definiują najważniejsze pojęcia, umożliwiające poruszanie się w tym dość hermetycznym środowisku. Z ich tekstu, zbudowanego na pytaniach i odpowiedziach, dowiadujemy się m.in. kim jest Mistrz Gry, co to jest system, mechanika, statystyki i jak uczestnictwo w wyimaginowanym działaniu może wpływać na prawidłowe funkcjonowanie w rzeczywistym świecie. Te ostatnie pytania są swego rodzaju zapowiedzią dla tekstu Miłosza Brzezińskiego, który w Obsłudze wiertarki ręcznej czyli o grach fabularnych okiem psychologii zastanawia się nad konsekwencjami RPG dla prawidłowego funkcjonowania osobowości. Dostrzega pokaźną moc dydaktyczną tkwiącą w tego rodzaju zabawie. Człowiek uczy się bowiem rzeczy bardzo istotnej – komunikowania się z ludźmi, przekazywania informacji, posługiwania się metaforą, a tego rodzaju umiejętności we współczesnym, nastawionym na monadyczność, świecie, to prawdziwa wartość. Z drugiej strony mogą wystąpić tendencje do podporządkowywania się grupie czy podatność na nadmierne utożsamienie się z odgrywaną postacią. Konkluzja Brzezińskiego jest prosta. Przyrównuje uczestnictwo w grach fabularnych do posługiwania się wiertarką ręczną i obrazowo stwierdza: „Z grami fabularnymi jest podobnie jak z ręczną wiertarką. Można kupić taką jeszcze w niektórych sklepach. Wiertło, głowica, prosty wspornik, na który napiera się barkiem, i korba. Daj taką w ręce dziadkowi – rozpłacze się ze wzruszenia, daj rzemieślnikowi – zrobi z nią cuda. Daj wreszcie psychopacie, a równie skutecznie użyje jej, by zrobić komuś krzywdę”.
      Małgorzata Jarczyk w tekście zatytułowanym Działanie słowami na sesjach RPG usiłuje oddać kreacyjną moc wynikającą z uczestnictwa w grach fabularnych. Uświadamia czytelnikowi dualizm czasowy, a także status prawdy absolutnej, jaki przypisany jest wypowiedziom Mistrza Gry. Wskazuje na sytuacje, w których może dojść do zakłóceń komunikacyjnych, kiedy to nie wiadomo, czy komunikat dotyczy świata rzeczywistego czy fikcyjnego. Zdaniem Jarczyk: „Pytania są bodaj jedynym przypadkiem, w którym dojść może do nieporozumienia komunikacyjnego, związanego z umiejscowieniem wypowiedzi przez odbiorcę w innej przestrzeni, niż to zaplanował nadawca. Najbardziej kłopotliwe pytanie brzmi: która jest godzina? I jeśli jest ono skierowane do Mistrza Gry, zwykle nie wiadomo, czy dotyczy ono świata rzeczywistego, czy gry?” Widać tutaj wyraźnie, że gry fabularne wymagają ścisłego przestrzegania reguł (jak pisze Huizinga, złamanie reguł przywraca zwykły świat), ale jednocześnie poprzez swoje możliwości twórcze, kreacyjne pozostają – by przywołać po raz kolejny Huizingę - wolnością, nie zadaniem.
      Tomasz Z. Majkowski w swoim tekście Gry fabularne a inne teksty kultury udowadnia związek gier fabularnych z innymi przejawami aktywności kulturotwórczej i pokazuje, jak RPG wchodzi z nimi w dialog. Specyfikę gier fabularnych wywodzi od gier strategicznych. Pokazuje liczne związki z literaturą fantasy, z teatrem (poprzez fakt wcielania się w role) oraz z konwencjami filmowymi. Gry fabularne okazują się też być nierozerwalnie powiązane z grami dziecięcymi i z psychologią. Na koniec Majkowski podsumowuje: „Wydaje się więc, że gry fabularne znajdują swoje miejsce pomiędzy ludycznymi zabawami dzieci a mediami narracyjnymi – literaturą i kinem. Na pytanie, czy są pomostem pomiędzy dzieciństwem a dorosłością, czy też eskapistyczną rozrywką pozwalającą wywikłać się z problemów codzienności i uciec w świat fantazji, odpowiedzieć musiałby psycholog. Tu zadowolić nas musi konstatacja, ze z pewnością są objawem tęsknoty za tym czasem czytelniczego życia, gdy lektura dostarczała autentycznych emocji, a powodzenie lub porażka działań mężnego bohatera ważniejsze było od wydobywanych z dzieła ukrytych w nim sensów i od dokonywania jego interpretacji”.
      Archetypiczna radość z tworzenia alternatywnej rzeczywistości, z wcielania się w inne postaci, z przeżywania niesamowitych przygód pokazuje, jak silnie gra jest przynależna człowiekowi. Homo ludens w świecie gier fabularnych staje się na nowo dzieckiem, a jednocześnie pozostaje dorosłym, uczestniczy w kulturze i jednocześnie ją tworzy. Sytuując się w obszarze ciągłego pogranicza ma szansę wytworzyć nową, całkiem ciekawą jakość. Stanowi więc teren, który ciągle można zdobywać, teren którego nie dotknął jeszcze marazm przyzwyczajeń, a którego odwiedzanie ciągle raduje. Jak piszą Agnieszka Fulińska i Tomasz Z. Majkowski w Dyskretnym uroku wyobraźni: „O to bowiem (...) między innymi chodzi, aby dostarczyć sobie i pozostałym graczom (w tym Mistrzowi) namiastki prawdziwych interakcji pomiędzy fikcyjnymi osobami. Dobrą przygodę, porywającego Mistrza Gry i zgraną drużynę można poznać między innymi po tym, że anegdoty i powiedzonka z gry przenoszą się do życia realnego”.
     





wersja do wydrukowania

zobacz w najnowszym wydaniu:
Może się zacznie robić ciekawie…
Ukąszenie popowe
Co myśli dziewczyna, która unosi sukienkę?
„Dlatego” bardziej „Tylko Rock”
Rokendrol w państwie pop
KAKTUS NIE Z TEJ CHATKI
POTOP POP-PAPKI
WIĘCEJ NIŻ DWA ŚWIATY
Czas kanibalów
Przystanek „Paryż”
Spodziewane niespodzianki
Złudny i niebezpieczny
Faszyzm czai się wszędzie
OD KOŃCA DO POCZĄTKU
O muzyce do czytania i gazecie do słuchania
Dreptanie wokół czerwonej zmory
Rozkoszne życie chełbi
Emigranci, krytycy i globalizujące autorytety
Zielono mi
Roczniki siedemdziesiąte?
Od rytuału do boiska piłkarskiego
O potrzebie rastryzmu
Sen o Gombrowiczu
Pozytywnie
Manewry z dźwiękami
Kochajmy zabytki (czasopiśmiennictwa) – tak szybko odchodzą
Co tam, panie, na Litwie?
Literatura – duch fartowny czy hartowny?
Nostalgiczne klimaty
Wyostrzony apetyt
Szanujmy wspomnienia
Papier kontra ekran
Nie zagłaskać poety
Papier czy sieć?
Rutynowe działania pism fotograficznych
Papiery wartościowe
Kolesiowatość
MODNA MUZYKA NOSI FUTRO
Semeniszki w Europie Środkowo-Wschodniej
Zimowa trzynastka
Popkultura, ta chimeryczna pani
Patron – mistrz – nauczyciel?
Rita kontra Diana
Słodko-gorzkie „Kino”
O produkcji mód
Gorące problemy
GDY WIELKI NIEMOWA PRZEMÓWIŁ
Bigos „Kresowy”
W TONACJI FANTASY Z DOMIESZKĄ REALIZMU
KRAJOBRAZ MIEJSKI
Z DOLNEJ PÓŁKI
KINO POFESTIWALOWE
MATERIALNOŚĆ MEBLI
ŹLE JEST…
NOSTALGIA W DRES CODZIENNOŚCI UBRANA
MŁODE, PONOĆ GNIEWNE
WIEDEŃ BEZ TORTU SACHERA
JAZZ NIE ZNA GRANIC
WIDOK ŚWIATA Z DZIEWIĄTEJ ALEI
KINO I NOWE MEDIA
PO STRONIE WYOBRAŹNI
AMERYKAŃSKIE PSYCHO
CZEKAJĄC NA PAPKINA
MUZYKA, PERWERSJA, ANGIELSKI JĘZYK
SZTUCZNE CIAŁA, CIAŁA SZTUKI
IKONY, GWIAZDY, ARTYŚCI
MÓWIENIE JĘZYKIEM TUBYLCÓW
CZAS OPUŚCIĆ SZKOŁĘ
MAŁA, UNIWERSALNA
Baronowie, młodzi zahukani i samotny szeryf
ROZBIĆ CODZIENNOŚĆ, ALE NAJPIERW JĄ WYTRZYMAĆ
TECHNO, KLABING, REKLAM CZAR
NASZE ULICE
Z SOPOTU I Z WIĘCBORKA
KRAJOBRAZ PO GDYNI
O TZW. WSZYSTKIM – W „POZYTYWNYM” ŚWIETLE
KOMPUTER DO PODUSZKI?
NA USŁUGACH CIAŁA
WALLENROD Z KOMPLEKSAMI
PARADA STAROŚCI
INKOWIE A SPRAWA POLSKA
CZAROWNYCH CZAROWNIC CZAR
POSZUKIWACZE ARCHITEKTURY OBIEKTYWNEJ
2002 W KINIE
GADKI KONIECZNIE MAGICZNE
Widoki z pokoju Morettiego
NIE REWOLUCJA, CHOĆ EWOLUCJA
CZAR BOLLYWOODU
ALMODOVAR ŚWINTUSZEK, ALMODOVAR MORALISTA
NIEJAKI PIRELLII I TAJEMNICA INICJACJI
W BEZNADZIEJNIE ZAANGAŻOWANEJ SPRAWIE
GANGSTERZY I „PÓŁKOWNICY”
WYRODNE DZIECI BACONA
CO TY WIESZ O KINIE ISLANDZKIM?
BYĆ JAK IWASZKIEWICZ
MŁODY INTELIGENT W OKOPIE
O PRAWDZIWYCH ZWIERZĘTACH FILMOWYCH
JEDNI SOBIE RZEPKĘ SKROBIĄ, DRUDZY KALAREPKĘ
ZJEŚĆ SERCE I MIEĆ SERCE
DON SCORSESE – JEGO GANGI, JEGO FILMY, JEGO NOWY JORK
PONIŻEJ PEWNEGO POZIOMU… ODNOSZĄ SUKCES
ANTENOWE SZUMY NOWE
BOOM NA ALBUM
O BŁAZNACH I PAJACACH
EKSPRESJA W OPRESJI
BARIERY DO POKONANIA
UWAŻAJ – ZNÓW JESTEŚ W MATRIKSIE
NATURA WYNATURZEŃ
ZABAWNA PRZEMOC
WIEKI ALTERNATYWNE
CZARODZIEJ MIYAZAKI
DYLEMATY SZTUKI I MORALNOŚCI
WYMARSZ ZE ŚWIĄTYNI DOBROBYTU
MUZA UKRYTA I JAWNE PRETENSJE
BO INACZEJ NIE UMI…
PORTRET BEZ TWARZY
BYĆ ALBO NIE BYĆ (KRYTYKIEM)
MODLITWA O KASKE
ZA KAMERĄ? PRZED KAMERĄ?
CZY PAN KOWALSKI POJEDZIE DO WARSZAWY?
OSTALGIA, NOSTALGIA, SOCNOSTALGIA
TORUŃSCY IMIGRANCI
OFFOWA SIEĆ FILMOWA
BO TO ZŁA KOBIETA BYŁA...
O femme fatale i innych mitach
Z GAŁCZYŃSKIM JAK BEZ GAŁCZYŃSKIEGO
KONFERANSJERKA
CZYTANIE JAKO SZTUKA (odpowiedź)
BERLIŃSKIE PRZECHADZKI
GRY WOJENNE
WYDZIELINY NADWRAŻLIWOŚCI
ŚMIERĆ ADAMA WIEDEMANNA (polemika)
MIĘDZY MŁOTEM A KILOFEM
DEMONTAŻ ATRAKCJI
POPATRZEĆ PRZEZ FLUID
W CIENIU ZŁOTYCH PALM
3 X L – LIBERATURA, LESBIJKI, LITERNET ALBO LOS, LARUM, LITOŚĆ
(a do tego: pracy precz!)
WSZYSCY Z HRABALA
NA CZYM GRASZ, CZŁOWIEKU?
FILM W SZKOLE, SZKOŁA W FILMIE
MARTWA NATURA Z DŹWIGIEM
ROGI BYKA, NERWICE I ZIELONY PARKER
ZMIERZCH MIESIĘCZNIKÓW
CZARNOWIDZTWO – CZYTELNICTWO
DALEKO OD NORMALNOŚCI
NIE-BAJKA O ODCHODACH DINOZAURA
ŁYDKA ACHILLESA
DLACZEGO KOBIETY WIĘCEJ…?
LIBERACKI SPOSÓB NA ŻYCIE
PRORADIOWO, Z CHARAKTEREM
KOSZMAR TEGOROCZNEGO LATA
KRAKOWSKIE FOTOSPRAWY
PROBLEMY Z ZAGŁADĄ
CZAS GROZY
KOMU CYFRA?
APIAT’ KRYTYKA
NASZA MM
UWIERZCIE W LITERATURĘ!
W POSZUKIWANIU UTRACONEJ TOŻSAMOŚCI
ZA GÓRAMI, ZA DECHAMI…
FRAZY Z „FRAZY”
TARANTINO – KLASYK I FEMINISTA?
UTRACIĆ I ODZYSKAĆ MATKĘ
WIELE TWARZY EUROCENTRYZMU
IRAK: POWTÓRKA Z LIBANU?
NIEPOKOJE WYCHOWANKA KOMIKSU
I FOTOGRAFIA LECZY
STANY W PASKI
MIĘDZY MŁOTEM RYNKU A KOWADŁEM SENSU
POŻYTKI Z ZAMKNIĘTEJ KOPALNI
CZACHA DYMI...
DYSKRETNY UROK AZJI
PODZIELAĆ WŁASNE ZDANIE
FORUM CZESKIEGO JAZZU
NADAL BARDZO POTRZEBNE!
KONTESTACJA, KONTRKULTURA, KINO
PIĘKNE, BO PRZEZROCZYSTE
DEKALOG NA BIS
SPAL ŻÓŁTE KALENDARZE
WYBIJA PÓŁNOC?
A PO KAWIE SADDAM
TRZECIE OKO
ANGLIA JEST WYSPĄ!
CO W ZDROWYM CIELE
CHASYDZKI MCDONALD JUDAIZMU?
PEJZAŻE SOCJOLOGICZNE
SZTUKA CODZIENNOŚCI SZUKA
PASJA
KOGO MASUJĄ MEDIA?
DWAJ PANOWIE A.
NOWA FALA Z ZIARENEK PIASKU
ULEGANIE NA WEZWANIE
BERLIN PO MURZE
I WCZORAJ, I DZIŚ
MOJE MIASTO, A W NIM...
WYNURZAJĄCY SIĘ Z MORZA
TYLKO DLA PAŃ?
TAPECIARZE, TAPECIARKI! DO TAPET!
NIE TAKIE POPULARNE?
FOTOGRAF I FILOZOF
MODNIE SEKSUALNA RITA
KONTAKT Z NATURĄ KOLORU
MATKI-POLKI, PATRIOCI I FUTBOLIŚCI
POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI PO HUCULSKU
NARODZINY SZPIEGOSTWA
ZJEDNOCZENIE KU RÓŻNORODNOŚCI
NIEPEWNI GRACZE GIEŁDOWI
„KOCHAĆ” – JAK TO ŁATWO POWIEDZIEĆ
MADE IN CHINA
Proza pedagogicznych powikłań
„NIE MA JUŻ PEDAŁÓW, SĄ GEJE”
MY, KOLABORANCI
zobacz w poprzednich wydaniach:
PO STRONIE WYOBRAŹNI
ŹLE JEST…
DYSKRETNY UROK AZJI