„Dlaczego” – „Tylko Rock”
Odsłona pępka
Przerażająca jest okładka majowego studenckiego pisma „Dlaczego”. Dlaczego? Otóż na wstępie w pozycjach okołoseksualnych, z odsłoniętymi pępkami gną się tu i mizdrzą bohaterowie programu „Bar”. Najwyraźniej - ulubieńcy masowej, studenckiej wyobraźni. Brrr. Na szczęście można ich pominąć, jednym sprawnym ruchem przerzucając barwne kartki i dotrzeć do tego, co „Dlaczego” ma o muzyce.
„Cooltura do słuchania” to: najpierw reklama TV ViVapolska. Tu zaś kilkuzdaniowe wspomnienie o imprezie „Mayday” w Dortmundzie (było cool) i upomnienie, by to koniecznie obejrzeć w TV, rzecz jasna. Następnie: „w skrócie”, tam zaś o tym, że Pearl Jam jest na fali, że Hendrix jest jeszcze bardziej nieśmiertelny, że metalowy Jerry Cantrelli - czołowy rewolucjonista lat 90-tych powraca. W takim skrócie, iście telegraficznym, choć telegrafy odeszły w przeszłość, tak jak i telegramy zresztą.
Do rzeczy w zestawie muzycznych wiadomości jest dobrze oceniana przez pismo składanka Radiostacji. Nie dość, że to „Radio Leniwa Niedziela”, nie dość, że serwowana przez samą Radiostację, pasmo znane z nie zawsze znanej acz chwalebnej muzyki oraz program pod tym samym tytułem Kasi Nowickiej z Futra, to jeszcze składanka owa składa się w utworów tylko polskich twórców. Tak samo dobrych jak nie polscy. W tej leniwej dziedzinie.
Jest również w 39 nr „Dlaczego” wspomnienie o Stinie Nordenstam, która trochę śpiewa jak Bjork, a trochę nie. Jej najnowsza płyta This is Stina Nordenstam jest podobno ze wszech miar warta uwagi, w co można uwierzyć, jeśli pamięta się Stinę z czasów zamierzchłej Trójki, puszczaną przez Marka Niedźwiedzkiego.
Podobno też Norwegowie z Royksopp są warci uwagi, bo choć grają z komputera, to jednak - z duszą. Studenccy recenzenci przypominają też o Sophie Ellis Bexton, której słuchać należy bez specjalnego skupienia i najlepiej w dobrym towarzystwie, i o Tymonie wspominają, który nie jest Tymańskim, lecz zdolnym hip hopowcem, u progu kariery zresztą.
A w skromnym rozdziale „sylwetka muzyczna” gości sam Path Metheny, niestety w opracowaniu. Z tekstu jasno wynika, że to gitarzysta, że to przedstawiciel tzw. melodyjnego jazz rocka i że to muzyk z charyzmą, co jest trudne do wytłumaczenia w zapisie innym niż muzyczny.
Nie o charyzmie, lecz o studiowaniu, o robieniu wiochy, o tym, że lepiej mieć menadżera i prawnika, gdy się wchodzi na rynek muzyczny, o najnowszej płycie, rozmawiają z Piotrem Wróblewskim muzycy Myslowitz. Rozmowa jest rozwojowa i nie tylko dla fanów smutnej muzyki. Nade wszystko zaś, Myslowitz narzeka, że choć czują się alternatywni, to postrzegani są jako pop, nie mówiąc już o tym, że „rockiem w tym kraju może by tylko coś mocnego”. Uwaga godna przemyślenia.
Znaczy rock
Magazyn popkulturalny „Tylko Rock” przestał się ukazywać regularnie. Niemniej, od połowy maja dostępny był już numer 4 (128), w którym Sheryl Crow zastanawia się, czy nauczyć się tańczyć, a Motorhead i Slipknot gadają nie tylko o dziewczynach z rozkładówek i zmianie cmentarnej w porno shopie. Ale od początku (z pominięciem pomniejszych spraw).
Sheryl Crow stworzyła nową płytę. I opowiada, jak oraz z czego powstawały najnowsze nagrania, jak wygląda jej życie i życie jej płyty, o country i o siostrze, która komponuje, o tym, kiedy jej się dobrze tworzy, a kiedy wręcz przeciwnie. Z rozmowy z wysłannikiem „Tylko Rocka” wyłania się wiarygodny portret artystki, tłumaczący album C’mon C’mon i powodujący lekki apetyt na muzykę z tego krążka. Do tego są zdjęcia aktualnej Sheryl, które dobrze świadczą o jej wizerunku jako kobiety i jako artystki.
W numerze tym też trafić można na opis zestawu płyt preferowanych przez perkusistę Perfecktu, Piotra Szkudelskiego. Wyłania się w tego ciekawy muzyczny krajobrazik, z perkusją w tle. Niektórzy mogą sobie przetestować punkt widzenia doświadczonego muzyka. Może to być intrygujące doświadczenie.
Ponadto Robert Brylewski, który właśnie kończy miksowanie najnowszej płyty Tiltu, pozwala obfotografować swoje ulubione przedmioty. Czego tu nie ma! Jest czarna płyta Jane Birkin, jest figurka Don Kichota, jest deska do krojenia z malunkiem, jest bębenek i futerał na gitarę obklejony tak, że wygląda jak nieco nietypowa, wiekowa walizka. I w ten sposób można dowiedzieć się wiele o Brylewskim, jeśli ktoś ma taką fantazję.
A kto nie przepada za zespołem Slipknot i wydaje mu się, że ich maskarada sceniczna jest lekko niesmaczna, powinien przeczytać rozmowę z Coreyem Taylorem. Jest to ckliwa, lecz chyba prawdziwa historia o chłopcu z nerwicą natręctw, który najpierw próbował popełnić samobójstwo, a potem próbował grać i to drugie było skuteczniejsze.
W samym środku „Tylko Rocka” - dokładne przypomnienie postaci Kurta Cobaina, obszerne i profesjonalnie potraktowane. Lektura obowiązkowa, wiadomo dla kogo.
Tak czy inaczej Cobain nie żyje, a sama legenda nie wystarczy, by rock miał się naprawdę dobrze. Czas na nowe. Skąd takie podejrzenie? A stąd, że „Machina” właśnie upada, „Tylko Rock” też podobno „cienko przędzie”, do głosu powoli dochodzą takie pisma jak np. „Kaktus”, czyli hołdujące ultra-nowym trendom, polegające na szeroko pojmowanej elektronice. Ciekawe, jaki los szykuje nam popkultura, ta chimeryczna pani (nie dama)?
wersja do wydrukowania
- zobacz w najnowszym wydaniu:
- Może się zacznie robić ciekawie…
- Ukąszenie popowe
- Co myśli dziewczyna, która unosi sukienkę?
- „Dlatego” bardziej „Tylko Rock”
- Rokendrol w państwie pop
- KAKTUS NIE Z TEJ CHATKI
- POTOP POP-PAPKI
- WIĘCEJ NIŻ DWA ŚWIATY
- Czas kanibalów
- Przystanek „Paryż”
- Spodziewane niespodzianki
- Złudny i niebezpieczny
- Faszyzm czai się wszędzie
- OD KOŃCA DO POCZĄTKU
- O muzyce do czytania i gazecie do słuchania
- Dreptanie wokół czerwonej zmory
- Rozkoszne życie chełbi
- Emigranci, krytycy i globalizujące autorytety
- Zielono mi
- Roczniki siedemdziesiąte?
- Od rytuału do boiska piłkarskiego
- O potrzebie rastryzmu
- Sen o Gombrowiczu
- Pozytywnie
- Manewry z dźwiękami
- Kochajmy zabytki (czasopiśmiennictwa) – tak szybko odchodzą
- Co tam, panie, na Litwie?
- Literatura – duch fartowny czy hartowny?
- Nostalgiczne klimaty
- Wyostrzony apetyt
- Szanujmy wspomnienia
- Papier kontra ekran
- Nie zagłaskać poety
- Papier czy sieć?
- Rutynowe działania pism fotograficznych
- Papiery wartościowe
- Kolesiowatość
- MODNA MUZYKA NOSI FUTRO
- Semeniszki w Europie Środkowo-Wschodniej
- Zimowa trzynastka
- Patron – mistrz – nauczyciel?
- Rita kontra Diana
- Słodko-gorzkie „Kino”
- O produkcji mód
- Gorące problemy
- GDY WIELKI NIEMOWA PRZEMÓWIŁ
- Bigos „Kresowy”
- W TONACJI FANTASY Z DOMIESZKĄ REALIZMU
- KRAJOBRAZ MIEJSKI
- Z DOLNEJ PÓŁKI
- KINO POFESTIWALOWE
- MATERIALNOŚĆ MEBLI
- ŹLE JEST…
- NOSTALGIA W DRES CODZIENNOŚCI UBRANA
- MŁODE, PONOĆ GNIEWNE
- WIEDEŃ BEZ TORTU SACHERA
- JAZZ NIE ZNA GRANIC
- WIDOK ŚWIATA Z DZIEWIĄTEJ ALEI
- KINO I NOWE MEDIA
- PO STRONIE WYOBRAŹNI
- AMERYKAŃSKIE PSYCHO
- CZEKAJĄC NA PAPKINA
- MUZYKA, PERWERSJA, ANGIELSKI JĘZYK
- SZTUCZNE CIAŁA, CIAŁA SZTUKI
- IKONY, GWIAZDY, ARTYŚCI
- MÓWIENIE JĘZYKIEM TUBYLCÓW
- CZAS OPUŚCIĆ SZKOŁĘ
- MAŁA, UNIWERSALNA
- Baronowie, młodzi zahukani i samotny szeryf
- ROZBIĆ CODZIENNOŚĆ, ALE NAJPIERW JĄ WYTRZYMAĆ
- TECHNO, KLABING, REKLAM CZAR
- NASZE ULICE
- Z SOPOTU I Z WIĘCBORKA
- KRAJOBRAZ PO GDYNI
- O TZW. WSZYSTKIM – W „POZYTYWNYM” ŚWIETLE
- KOMPUTER DO PODUSZKI?
- NA USŁUGACH CIAŁA
- WALLENROD Z KOMPLEKSAMI
- PARADA STAROŚCI
- INKOWIE A SPRAWA POLSKA
- CZAROWNYCH CZAROWNIC CZAR
- POSZUKIWACZE ARCHITEKTURY OBIEKTYWNEJ
- 2002 W KINIE
- GADKI KONIECZNIE MAGICZNE
- Widoki z pokoju Morettiego
- NIE REWOLUCJA, CHOĆ EWOLUCJA
- CZAR BOLLYWOODU
- ALMODOVAR ŚWINTUSZEK, ALMODOVAR MORALISTA
- NIEJAKI PIRELLII I TAJEMNICA INICJACJI
- W BEZNADZIEJNIE ZAANGAŻOWANEJ SPRAWIE
- GANGSTERZY I „PÓŁKOWNICY”
- WYRODNE DZIECI BACONA
- CO TY WIESZ O KINIE ISLANDZKIM?
- BYĆ JAK IWASZKIEWICZ
- MŁODY INTELIGENT W OKOPIE
- O PRAWDZIWYCH ZWIERZĘTACH FILMOWYCH
- JEDNI SOBIE RZEPKĘ SKROBIĄ, DRUDZY KALAREPKĘ
- ZJEŚĆ SERCE I MIEĆ SERCE
- DON SCORSESE – JEGO GANGI, JEGO FILMY, JEGO NOWY JORK
- PONIŻEJ PEWNEGO POZIOMU… ODNOSZĄ SUKCES
- ANTENOWE SZUMY NOWE
- BOOM NA ALBUM
- O BŁAZNACH I PAJACACH
- EKSPRESJA W OPRESJI
- BARIERY DO POKONANIA
- UWAŻAJ – ZNÓW JESTEŚ W MATRIKSIE
- NATURA WYNATURZEŃ
- ZABAWNA PRZEMOC
- DLATEGO RPG
- WIEKI ALTERNATYWNE
- CZARODZIEJ MIYAZAKI
- DYLEMATY SZTUKI I MORALNOŚCI
- WYMARSZ ZE ŚWIĄTYNI DOBROBYTU
- MUZA UKRYTA I JAWNE PRETENSJE
- BO INACZEJ NIE UMI…
- PORTRET BEZ TWARZY
- BYĆ ALBO NIE BYĆ (KRYTYKIEM)
- MODLITWA O KASKE
- ZA KAMERĄ? PRZED KAMERĄ?
- CZY PAN KOWALSKI POJEDZIE DO WARSZAWY?
- OSTALGIA, NOSTALGIA, SOCNOSTALGIA
- TORUŃSCY IMIGRANCI
- OFFOWA SIEĆ FILMOWA
- BO TO ZŁA KOBIETA BYŁA...
O femme fatale i innych mitach
- Z GAŁCZYŃSKIM JAK BEZ GAŁCZYŃSKIEGO
- KONFERANSJERKA
- CZYTANIE JAKO SZTUKA (odpowiedź)
- BERLIŃSKIE PRZECHADZKI
- GRY WOJENNE
- WYDZIELINY NADWRAŻLIWOŚCI
- ŚMIERĆ ADAMA WIEDEMANNA (polemika)
- MIĘDZY MŁOTEM A KILOFEM
- DEMONTAŻ ATRAKCJI
- POPATRZEĆ PRZEZ FLUID
- W CIENIU ZŁOTYCH PALM
- 3 X L – LIBERATURA, LESBIJKI, LITERNET ALBO LOS, LARUM, LITOŚĆ
(a do tego: pracy precz!)
- WSZYSCY Z HRABALA
- NA CZYM GRASZ, CZŁOWIEKU?
- FILM W SZKOLE, SZKOŁA W FILMIE
- MARTWA NATURA Z DŹWIGIEM
- ROGI BYKA, NERWICE I ZIELONY PARKER
- ZMIERZCH MIESIĘCZNIKÓW
- CZARNOWIDZTWO – CZYTELNICTWO
- DALEKO OD NORMALNOŚCI
- NIE-BAJKA O ODCHODACH DINOZAURA
- ŁYDKA ACHILLESA
- DLACZEGO KOBIETY WIĘCEJ…?
- LIBERACKI SPOSÓB NA ŻYCIE
- PRORADIOWO, Z CHARAKTEREM
- KOSZMAR TEGOROCZNEGO LATA
- KRAKOWSKIE FOTOSPRAWY
- PROBLEMY Z ZAGŁADĄ
- CZAS GROZY
- KOMU CYFRA?
- APIAT’ KRYTYKA
- NASZA MM
- UWIERZCIE W LITERATURĘ!
- W POSZUKIWANIU UTRACONEJ TOŻSAMOŚCI
- ZA GÓRAMI, ZA DECHAMI…
- FRAZY Z „FRAZY”
- TARANTINO – KLASYK I FEMINISTA?
- UTRACIĆ I ODZYSKAĆ MATKĘ
- WIELE TWARZY EUROCENTRYZMU
- IRAK: POWTÓRKA Z LIBANU?
- NIEPOKOJE WYCHOWANKA KOMIKSU
- I FOTOGRAFIA LECZY
- STANY W PASKI
- MIĘDZY MŁOTEM RYNKU A KOWADŁEM SENSU
- POŻYTKI Z ZAMKNIĘTEJ KOPALNI
- CZACHA DYMI...
- DYSKRETNY UROK AZJI
- PODZIELAĆ WŁASNE ZDANIE
- FORUM CZESKIEGO JAZZU
- NADAL BARDZO POTRZEBNE!
- KONTESTACJA, KONTRKULTURA, KINO
- PIĘKNE, BO PRZEZROCZYSTE
- DEKALOG NA BIS
- SPAL ŻÓŁTE KALENDARZE
- WYBIJA PÓŁNOC?
- A PO KAWIE SADDAM
- TRZECIE OKO
- ANGLIA JEST WYSPĄ!
- CO W ZDROWYM CIELE
- CHASYDZKI MCDONALD JUDAIZMU?
- PEJZAŻE SOCJOLOGICZNE
- SZTUKA CODZIENNOŚCI SZUKA
- PASJA
- KOGO MASUJĄ MEDIA?
- DWAJ PANOWIE A.
- NOWA FALA Z ZIARENEK PIASKU
- ULEGANIE NA WEZWANIE
- BERLIN PO MURZE
- I WCZORAJ, I DZIŚ
- MOJE MIASTO, A W NIM...
- WYNURZAJĄCY SIĘ Z MORZA
- TYLKO DLA PAŃ?
- TAPECIARZE, TAPECIARKI! DO TAPET!
- NIE TAKIE POPULARNE?
- FOTOGRAF I FILOZOF
- MODNIE SEKSUALNA RITA
- KONTAKT Z NATURĄ KOLORU
- MATKI-POLKI, PATRIOCI I FUTBOLIŚCI
- POWRÓT DO PRZESZŁOŚCI PO HUCULSKU
- NARODZINY SZPIEGOSTWA
- ZJEDNOCZENIE KU RÓŻNORODNOŚCI
- NIEPEWNI GRACZE GIEŁDOWI
- „KOCHAĆ” – JAK TO ŁATWO POWIEDZIEĆ
- MADE IN CHINA
- Proza pedagogicznych powikłań
- „NIE MA JUŻ PEDAŁÓW, SĄ GEJE”
- MY, KOLABORANCI
- zobacz w poprzednich wydaniach:
- CZARODZIEJ MIYAZAKI
- AMERYKAŃSKIE PSYCHO
- O BŁAZNACH I PAJACACH
|
|