|
 |
MATKI-POLKI, PATRIOCI I FUTBOLIŚCI
|
 |
 |
 |
|
|
Robert Ostaszewski
|
|
 |
|
|
|
Różowy czołg (chociaż może działo samobieżne, nie znam się zbyt dobrze na sprzęcie wojskowym), przed nim futbolówka, a to wszystko na niebiesko-żółtym tle – cóż to takiego? Już odpowiadam: okładka nowego numeru „Czasu Kultury” (2003, nr 5), którego tematem redaktorzy uczynili patriotyzm. Po roku 1989 kwestia patriotyzmu nie była u nas już tak często poruszana, jak to bywało wcześniej. Właściwie trudno się temu dziwić, bo nasze społeczeństwo, które gna przez zatłoczone hipermarkety wprost do konsumpcyjno-liberalnego raju, interesuje się innymi sprawami, bardziej dbając o pełne koszyki niż o symboliczno-pojęciowe uniwersum.
|
 |
|
|
|
NARODZINY SZPIEGOSTWA
Miłka O. Malzahn
|
|
|
|
|
Zdekonspirowano, całkiem niedawno, szpiega pracującego dla Rosjan, co niejako wywołało temat, chociaż kryminały od zawsze są niezwykle poczytne. Ostatnio zaś triumfy święcą detektywistyczne opowiastki o przygodach Erasta Fandorina, urzędnika carskiego do spraw specjalnych (Boris Akunin). To historyczne podejście do problemu można pogłębić, czytając „Mówią wieki” (nr 1/2004), a konkretnie tekst: Szpiedzy Księstwa Warszawskiego. Informacji jest tu wiele, lecz elektryzująca jest ta, że ojcem polskich szpiegów był Napoleon, a jego „dzieci” od samego początku oczywiście nie miały łatwo.
|
 |
|
|
|
ZJEDNOCZENIE KU RÓŻNORODNOŚCI
Bernadetta Darska
|
|
|
|
|
Najnowsza „Zadra” (nr 3-4/2003) pokazuje różnorodność środowiska kobiecego, niosąc przy tym przekaz, że jedyna słuszna racja, obojętnie w czyim wydaniu, to zagrożenie i ograniczenie, a tendencja do tworzenia marginalnych mniejszości jako negatywnego punktu odniesienia stanowi cechę charakterystyczną dla każdej grupy społecznej. Podejrzliwe podejście do sądów jednoznacznych i bezdyskusyjnych powinno być zatem oczywistością i poszczególne teksty zamieszczone w „Zadrze” zdają się o tym nieustannie przypominać.
|
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
|